Dashboard
AnalitykaInteraktywny panel wizualny, który w jednym miejscu gromadzi i czytelnie prezentuje najważniejsze dane oraz wskaźniki (KPI) dotyczące kampanii marketingowych w czasie rzeczywistym.

Panel, który do czegoś służy
Dobry dashboard odpowiada na kilka konkretnych pytań, a nie pokazuje wszystkiego, co da się podłączyć. Ekran z czterdziestoma kafelkami jest nie do przeczytania, więc w praktyce nikt na niego nie patrzy – a to gorsze niż brak panelu, bo daje złudzenie kontroli.
Punktem wyjścia jest zatem lista decyzji, które ktoś na jego podstawie podejmuje: wstrzymać kampanię, przesunąć budżet, wymienić kreację. Wszystko, co nie prowadzi do żadnej decyzji, jest ozdobą.
Kontekst zamiast samych liczb
Liczba bez punktu odniesienia nie informuje. „Konwersja 2,4%” zaczyna coś znaczyć dopiero obok wartości z poprzedniego okresu, celu albo średniej dla kanału – dlatego użyteczne panele pokazują zmianę i kierunek, nie stan.
Warto też pilnować spójności definicji. Jeśli „konwersja” w panelu reklamowym i w systemie sprzedażowym liczą co innego, zestawienie ich na jednym ekranie tworzy sprzeczność, którą zespół będzie wyjaśniał co miesiąc.
Odbiorca decyduje o zawartości
Panel dla zarządu, dla marketingu i dla osoby prowadzącej kampanie to trzy różne dokumenty. Pierwszy potrzebuje kilku liczb i kierunku zmiany, drugi porównania kanałów i celów, trzeci szczegółu na poziomie kreacji i grupy. Próba obsłużenia wszystkich trzech jednym ekranem kończy się tym, że nie służy on nikomu.
Warto też ustalić rytm patrzenia. Panel oglądany codziennie powinien pokazywać co innego niż podsumowanie miesiąca – codzienny służy wykrywaniu awarii, miesięczny ocenie kierunku.
Automatyzacja raportu nie zwalnia z komentarza. Liczby pokazują, co się stało; wartość dodaje zdanie o tym, dlaczego i co z tego wynika – i to zwykle jedyna część, którą ktoś przeczyta w całości.
