TymkorZadzwoń

CPC

Zakup mediów

Cost-Per-Click - Koszt kliknięcia

Koszt pojedynczego kliknięcia w reklamę internetową. Pokazuje, ile reklamodawca płaci średnio za jedno przejście użytkownika z reklamy na stronę.

Podświetlona mysz do gier i klawiatura w przyciemnionym pokoju
Zdjęcie: Tima Miroshnichenko / Pexels

Kiedy CPC jest właściwą miarą

Koszt kliknięcia opisuje efektywność wejścia na stronę, więc ma sens tam, gdzie wejście jest realnym krokiem w stronę zakupu: w kampaniach sprzedażowych, ofertowych i porównawczych. W kampanii wizerunkowej jest miarą przypadkową.

Sam CPC nie mówi nic o jakości ruchu. Dwie kampanie o identycznym koszcie kliknięcia potrafią różnić się sprzedażą o rząd wielkości, jeśli jedna sprowadza osoby szukające produktu, a druga przypadkowych klikaczy.

Jak obniżać koszt kliknięcia sensownie

Najtańsze kliknięcia zwykle pochodzą z najgorzej dopasowanego ruchu, więc optymalizacja „w dół” bez patrzenia na konwersję pogarsza wynik. Trwałe obniżki biorą się z trafności: lepsza zgodność reklamy z zapytaniem, mocniejsza kreacja, szybsza strona docelowa.

Warto też patrzeć na CPC w czasie. Rosnąca stawka przy stałej skuteczności bywa sygnałem, że kampania wyczerpała najlepszą część grupy i zaczyna kupować coraz dalszy zasięg.

Kiedy wysoki CPC jest w porządku

W kategoriach o wysokiej wartości klienta koszt kliknięcia liczony w dziesiątkach złotych bywa całkowicie racjonalny. Jeśli jeden na trzydzieści użytkowników zostaje klientem wartym kilka tysięcy, stawka, która w sklepie z odzieżą byłaby absurdalna, tutaj wciąż zostawia znaczną nadwyżkę.

Dlatego progi akceptowalnego CPC wyprowadza się z rachunku, a nie z porównań. Punktem wyjścia jest wartość klienta, potem współczynnik konwersji, a dopiero z nich wynika maksymalna stawka, przy której kampania nadal ma sens.

Warto ten próg zapisać i aktualizować. Zmiana marży, ceny albo skuteczności sprzedaży przesuwa granicę opłacalności – a kampania rozliczana progiem sprzed roku bywa wyłączana wtedy, gdy właśnie zaczęła się opłacać.

Powiązane pojęcia