CPC
Zakup mediówCost-Per-Click - Koszt kliknięcia
Koszt pojedynczego kliknięcia w reklamę internetową. Pokazuje, ile reklamodawca płaci średnio za jedno przejście użytkownika z reklamy na stronę.

Kiedy CPC jest właściwą miarą
Koszt kliknięcia opisuje efektywność wejścia na stronę, więc ma sens tam, gdzie wejście jest realnym krokiem w stronę zakupu: w kampaniach sprzedażowych, ofertowych i porównawczych. W kampanii wizerunkowej jest miarą przypadkową.
Sam CPC nie mówi nic o jakości ruchu. Dwie kampanie o identycznym koszcie kliknięcia potrafią różnić się sprzedażą o rząd wielkości, jeśli jedna sprowadza osoby szukające produktu, a druga przypadkowych klikaczy.
Jak obniżać koszt kliknięcia sensownie
Najtańsze kliknięcia zwykle pochodzą z najgorzej dopasowanego ruchu, więc optymalizacja „w dół” bez patrzenia na konwersję pogarsza wynik. Trwałe obniżki biorą się z trafności: lepsza zgodność reklamy z zapytaniem, mocniejsza kreacja, szybsza strona docelowa.
Warto też patrzeć na CPC w czasie. Rosnąca stawka przy stałej skuteczności bywa sygnałem, że kampania wyczerpała najlepszą część grupy i zaczyna kupować coraz dalszy zasięg.
Kiedy wysoki CPC jest w porządku
W kategoriach o wysokiej wartości klienta koszt kliknięcia liczony w dziesiątkach złotych bywa całkowicie racjonalny. Jeśli jeden na trzydzieści użytkowników zostaje klientem wartym kilka tysięcy, stawka, która w sklepie z odzieżą byłaby absurdalna, tutaj wciąż zostawia znaczną nadwyżkę.
Dlatego progi akceptowalnego CPC wyprowadza się z rachunku, a nie z porównań. Punktem wyjścia jest wartość klienta, potem współczynnik konwersji, a dopiero z nich wynika maksymalna stawka, przy której kampania nadal ma sens.
Warto ten próg zapisać i aktualizować. Zmiana marży, ceny albo skuteczności sprzedaży przesuwa granicę opłacalności – a kampania rozliczana progiem sprzed roku bywa wyłączana wtedy, gdy właśnie zaczęła się opłacać.
