TymkorZadzwoń

OOH

OOH / Outdoor

Out-of-Home

Ogólna nazwa dla wszystkich mediów reklamowych umieszczanych w przestrzeni publicznej, które docierają do odbiorców, gdy ci znajdują się poza miejscem zamieszkania. Jest to szersza kategoria reklamy niż Outdoor.

Piętrowy autobus z ilustracją jedzie mokrą ulicą obok anonimowych przechodniów
Zdjęcie: Sinitta Leunen / Pexels

OOH szerzej niż billboardy

Do OOH należy wszystko, co spotyka odbiorcę poza domem: nośniki przy drogach, ekrany w galeriach, reklama na pojazdach, ekspozycja na lotniskach i dworcach, a także formaty w miejscach pracy i rozrywki. Ta szerokość jest przewagą – pozwala dobrać nośnik do momentu dnia, a nie tylko do zasięgu.

Odbiorca nie może OOH pominąć ani zablokować. Nie ma tu adblocków, przewijania i pomijania reklamy po pięciu sekundach, co czyni ten kanał wyjątkowo stabilnym fundamentem zasięgu w czasach, gdy kontakt w digitalu bywa coraz trudniejszy do kupienia.

Co OOH robi dobrze, a czego nie

Kanał świetnie buduje rozpoznawalność, wiarygodność i skalę: duży format i publiczna przestrzeń działają jako sygnał, że marka jest poważna. Słabo natomiast obsługuje złożony komunikat i nie da się w nim opowiedzieć historii – na kontakt są sekundy.

Pomiar wygląda inaczej niż w digitalu. Zamiast kliknięć liczy się szacowany kontakt z nośnikiem, badany na podstawie natężenia ruchu i widoczności; coraz częściej uzupełniają go dane mobilne pozwalające zestawić ekspozycję z późniejszą wizytą w sklepie.

Jak planuje się kampanię OOH

Punktem wyjścia jest zasięg w konkretnej geografii: ile procent mieszkańców danego miasta lub obszaru zetknie się z kampanią i ile razy. Planowanie „na sztuki nośników” daje liczbę powierzchni, a nie liczbę ludzi – a to ta druga decyduje o efekcie.

Drugą warstwą jest dobór typów nośników do roli. Duże formaty przy trasach budują zasięg, formaty pieszy kontakt i szczegół, nośniki w punktach sprzedaży domykają decyzję. Kampania złożona wyłącznie z jednego typu zwykle albo nie ma skali, albo nie ma precyzji.

Trzecią jest czas. Widoczność kampanii OOH narasta – pierwsze dni pracują na zauważenie, kolejne na zapamiętanie – więc krótkie, tygodniowe ekspozycje niemal zawsze wypadają gorzej niż ten sam budżet rozłożony na dłuższy, spójny okres.

Powiązane pojęcia