PPC
DigitalPay-Per-Click - Płać za kliknięcie
Model rozliczenia reklamy internetowej, w którym reklamodawca płaci wyłącznie wtedy, gdy użytkownik kliknie w reklamę i przejdzie na stronę docelową.

Za co naprawdę płacisz w PPC
Model rozliczenia przenosi część ryzyka na wydawcę: emisje bez kliknięć nic nie kosztują. To wygodne, ale ma skutek uboczny – system optymalizuje pod kliknięcie, a nie pod klienta, więc bez dodatkowych sygnałów potrafi znaleźć bardzo tanich klikaczy, którzy nigdy niczego nie kupią.
Dlatego stawka za kliknięcie sama w sobie nic nie mówi. Kliknięcie po 4 zł, które konwertuje co dwudzieste, jest tańsze niż kliknięcie po 1 zł, które konwertuje co dwusetne – a to widać dopiero po podpięciu pomiaru konwersji.
Co podnosi i obniża stawki
Cena kliknięcia rośnie wraz z konkurencją o frazę i spada, gdy reklama jest oceniana jako trafna. Systemy premiują dopasowanie treści reklamy do zapytania i jakość strony docelowej – poprawa strony potrafi obniżyć koszt bardziej niż zmiana licytacji.
Sezonowość działa równie mocno. W kategoriach z wyraźnym szczytem popytu stawki potrafią wzrosnąć kilkukrotnie w ciągu kilku tygodni, co warto założyć w budżecie zamiast odkrywać w połowie kampanii.
Strona docelowa jest częścią kampanii
W modelu za kliknięcie każde wejście jest opłacone, więc to, co dzieje się po kliknięciu, decyduje o całej ekonomii. Kierowanie ruchu na stronę główną zamiast na stronę odpowiadającą treści reklamy jest najczęstszym i najdroższym błędem – użytkownik musi wtedy sam odnaleźć to, po co przyszedł.
Zgodność obietnicy z zawartością strony ma też wpływ na koszt. Systemy reklamowe oceniają trafność całego doświadczenia, więc lepsze dopasowanie potrafi jednocześnie podnieść konwersję i obniżyć stawkę – to jedna z niewielu optymalizacji działających w obie strony naraz.
Warto też zaplanować, co widzi użytkownik, który nie jest gotowy kupić od razu. Druga ścieżka – zapis, wycena, kontakt – pozwala odzyskać część opłaconego ruchu, który inaczej wychodzi bez śladu.
